Akademia Ortograffiti

Nie pamiętam hasła
  • Blogi
  • Aktualności
  • Forum
  • Kursy
  • Strona-glowna

Profesor Marta Bogdanowicz

02 grudnia
2011

Kongres Polskiego Towarzystwa Neuropsychologicznego Ilość komentarzy:
0

24-25 października, Kraków – Kongres Polskiego Towarzystwa Neuropsychologicznego, czyli uczta duchowa, bo było to spotkanie naukowców i praktyków, psychologów, neuropsychologów, logopedów, neurologopedów, afazjologów, lekarzy neurologów, psychiatrów, internistów, chirurgów, neurochirurgów, neurofizjologów, pedagogów, rehabilitantów, a nawet filozofów i językoznawców… A zatem było to spotkanie interdyscyplinarne. Teraz dociera do mnie refleksja, że w programie brakowało informacji na temat profesji i miejsca zatrudnienia autorów wystąpień, co dobrze charakteryzuje ich kompetencje i otwiera drogę do współpracy.

Wystąpienia były fascynujące: film prezentujący operację dziecka (płodu) wewnątrz macicy. Zabieg ilustrujący możliwość zlikwidowania wad rozwojowych mózgowia i rdzenia kręgowego. Dziecko rodzi się zdrowe, bez tych wad i ich dramatycznych nastepstw. Film o możliwościach metod neuroobrazowania mózgu: odnalezienia 2-milimetrowego tętniaka, usunięcia go bez konieczności poszukiwania za pomocą cięcia tkanki mózgowej i uszkadzania jej. Nowe tematy: dzieci ze specyficznymi opóźnieniami rozwoju językowego i mowy (SLI), dzieci z inteligencją niższą niż przeciętna, zaburzenia ruchów gałek ocznych a trudności w czytaniu, zaburzenia pamięci dorosłych z dysleksją, dzieci z dysleksją i zdiagnozowanym ADHD – to tylko niektóre tematy.

Co mnie zaciekawiło i zdziwiło? Dowiedziałam się, że jeżeli badanie USG (bardzo ogólne) w czasie ciąży wskazuje na jakiekolwiek nieprawidłowości, konieczne jest wykonanie MRI, które dokładnie ukaże, na czym te nieprawidłowości polegają i umożliwi interwencję. Tego nie mówią lekarze pacjentkom. Dr Lipowska i prof. Maria Pąchalska dzięki skierowaniu dzieci z dysleksją i ADHD na badania za pomocą rezonansu magnetycznego ustaliły, że w 3 przypadkach wykryto nowotwory mózgu – w grupie ok. 20.dzieci. Jednym z nich był szybko rosnący nowotwór, który wymagał natychmiastowej interwencji chirurgicznej, co równało się z uratowaniem jego życia. Podczas konferencji jedna z referantek – doktor internista, wzywała na pomoc psychologów-psychoterapeutów, ponieważ połowa jej pacjentów ma dolegliwości z układu pokarmowego o charterze psychosomatycznym. Nie wiadomo, co z nimi robić, bo lekarze nie stwierdzili zmian chorobowych i ich leczenie nie ma sensu. Po wielokrotnych wizytach tych pacjentów, w końcu dostają leki psychotropowe (w minimalnych ilościach), ale one tylko na chwilę usuwają objawy…

W ciągu tych dwóch dni jeszcze raz uświadomiłam sobie, że my jako psychologowie ślizgamy się po powierzchni objawów, z trudem udaje nam się wglądać w patomechanizm zaburzeń. Bez współpracy z wieloma dyscyplinami medycyny nie będziemy w stanie dowiedzieć się, co jest pierwotną przyczyną tych objawów.
Współpraca interdyscyplinarna coraz bardziej jest niezbędna. Jaka szkoda, że po wojnie usunięto z uniwersytetów wydziały medyczne. W wolnej Polsce, po 90 roku, wróciły one tylko na niektóre uczelnie. A może jest to dla nas jeszcze do nadrobienia? Sądzę, że gdyby doszło do shumanizowania  znanego mi Uniwersytetu Medydcznego, nie byłabym leczona w poradni chirurgicznej Przychodni Akademnickiej jako „prawe podudzie”, przez kilka miesięcy i całkowicie nieskutecznie. Zgłosiłam się z siniakiem, po uderzeniu w betonowy stopień, a wyszłam z dziurą w nodze o wymiarach 2x3 cm, półcentymetrowej głębokości. Jakże jestem wdzięczna dr Marii Czubek – dermatolog, która orzekła, że sprawa „w ogóle nie jest dla chirurga” tylko dla niej, a wyleczenie nie potrwa więcej niż 10 dni. I tak się stało... 

Zatem z myślą o integracji różnych profesjonalnych środowisk zapraszam już teraz wszystkich zainteresowanych na kolejny Kongres Polskiego Towarzystwa Neuropsychologicznego do Gdańska, na Uniwersytet Gdański, Instytut Psychologii, w dniach 24 i 25 września 2012 roku.
TO BĘDZIE – jak to mówią – STRASZNIE CIEKAWE!!!

  • Podziel się tym:
  • Blip
  • Share on Myspace
  • Tweet
Dodaj komentarz

Komentarze(0)

Zaloguj się lub załóż konto aby wysłać komentarz.

agresja (2)  alergia (1)  alfabetyzm (1)  Andersen (1)  biblioteka (1)  blog (2)  Bogdanowicz (2)  czytanie wyrazów (1)  czytanie ze zrozumieniem (1)  czytelnictwo (2)  dekodowanie (1)  demografia (1)  diagnoza (1)  dyscyplina (1)  dysgrafia (1)  dyskryminacja (1)  dysleksja (11)  dysortografia (1)  edukacja alternatywna (1)  Ekspert (2)  gimnazjum (1)  Jankowska (1)  kazeina (1)  Kinezjologia Edukacyjna (2)  kuratorium (1)  literatura (1)  MEN (1)  metoda fonetyczna (1)  motywacja (1)  nauczanie początkowe (6)  nauczyciel (1)  nauczycielka (1)  odraczanie obowiązku szkolnego (1)  PISA (1)  podstawa programowa (1)  politechnika (1)  pomoc psychologiczno - pedagogiczna (1)  profesor (1)  Profesor (1)  przetwarzanie ortograficzne (1)  pseudonauka (2)  ptd (1)  PTD (1)  rankingi (1)  Redlicka (1)  reforma oświaty (1)  rozwój emocjonalny (1)  rozwój intelektualny (1)  Sinacka-Kubik (1)  skala (1)  skuteczność (1)  student (1)  szkoła (1)  technologie informacyjne (1)  tempo czytania (2)  terapia (4)  terapia pedagogiczna (1)  uczeń (1)  UG (2)  wielojęzyczność (1)  wizytator (1)  zainteresowanie książką (2)  Żylicz (1)  


Profesor Marta Bogdanowicz
Profesor Marta Bogdanowicz
Gdy miałam 16 lat założyłam pierwszą drużynę harcerską – przy Szkole Podstawowej Nr 44 w Gdańsku. Drugą , która rozrosła się w szczep, przejęłam w 1961/62, podczas studiów w Krakowie, w Szkole Podstawowej Nr 1. Trzecia urodziła się w Gdańsku – naszych dwoje dzieci: syn i córka. Córka kontynuuje tradycje rodzinną – w stopniu doktora – jako trzecia generacja psychologów. Czwartą założyłam w Gdańsku w 1990/1991 roku – Polskie Towarzystwo Dysleksji – 5 listopada odbędzie się Jubileuszowa Konferencja z okazji 20-lecia jego działalności.
Jak do tego doszło? 1/ Dobre geny – ojciec i mama – poznali się na psychologii, na Uniwersytecie Jagiellońskim studiowali u Prof. Stefana Szumana. 2/Dobra rodzina – dzięki temu, że Ciocia przyjęła mnie pod swój dach, mogłam kontynuować tradycję rodzinną – studiować psychologię na Uniwersytecie Jagiellońskim. 3/Dobrzy ludzie – miałam dużo szczęścia, bo wspierali mnie wspaniali ludzie: w Gdańsku – druhna Krystyna Trappowa, mama mojej przyjaciółki, kochająca młodzież i dbająca o jej rozwój; w Krakowie społeczność wokół braterskiego Zielonego Szczepu, i znowu w Gdańsku – moje koleżanki , które nie zawiodły przy powstawaniu naszego stowarzyszenia: Renia Czabaj, Wisia Loebl, Hania Jaruchowska, Maria Pietniun, Ania Lipień, rodzice dzieci dyslektycznych, a z czasem tysiące osób, które zaangażowały się w ruch na rzecz dzieci i młodzieży z problemem dysleksji. 4/ Dobra praktyka profesjonalna – 26 lat pracy w Poradni Nerwic dla Dzieci w Gdańsku, w znakomitym interdyscyplinarnym zespołem: począwszy od szefowej prof. dr hab. Hanny Jaklewicz (psychiatra), koleżanek – pedagogów (dr Wirginia Loebl), skończywszy na pielęgniarce Basi Papierskiej, która rozbierała wywiady od rodziców na poziomie co najmniej magistra psychologii. Nasza poradnia z wolna przeniosła się na Uniwersytet Gdański, gdzie kolejne osoby podejmowały pracę. Ja – jak wynika z odebranego ostatnio listu gratulacyjnego Jego Magnificencji Rektora UG – od 45 lat pracuję w Instytucie Psychologii tej uczelni.

Archiwalne

  • kwiecień 2012
  • luty 2012
  • styczeń 2012
  • grudzień 2011
  • listopad 2011
  • październik 2011

‹‹ Poprzedni miesiąc

Następny miesiąc ››

Maj 2012

Pon Wt Śr Czw Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Copyright © 2012 Akademia Ortograffiti
Kontakt | O nas | Zasady współpracy | Pytania i odpowiedzi | Tagi
Powered by